My Favourite Colors


czwartek, 21 sierpnia 2014

Hi ;)

Because of many of my friends and readers know - my favourite colors are YELLOW and WHITE <3 Love them both! Mostly love lighter yellow than here, however I love looks like that, unfortunetly it's so rare mostly in men's fashion world. With yellow and white I love black, all together looks... perfect! Anyway under my pics you can see picture of the best look I saw at last months (unfortunetly not full) which is made by Asian men (Asian people has the best taste and style in the world, just check out street style in London - you'll see).


Bo jak wielu moich znajomych i czytelników wie - moje ulubione kolory to ŻÓŁTY i BIAŁY <3 Uwielbiam! Ten odcień żółtego i tak nie jest idealny, ale kocham takie połączenia, rzadko się jednak je widuje, a u panów w ogóle. To zestawienie uwielbiam również z czernią. Razem te trzy barwy królują według mnie i potem długo długo nie ma nic. Ostatnio uwielbiam również pomarańczowy, a powoli zaczynam przekonywać się do zielonego. A propos żółtego i białego pod moją stylizację zaprezentuję Wam fragment najlepszej męskiej stylizacji jaką widziałem w ciągu ostatnich miesięcy, oczywiście jest żółto-biała i OCZYWIŚCIE stworzona przez Azjatę (Azjaci mają niepodważalnie najlepszy gust i styl na świecie co widziałem choćby na ulicach Londynu).





















Sweatshirt - Ypso
Pants - second hand
Shoes - Zara
Bag - Jarmuła
Bracelets - Zubiro.com
Hat - no name


photos by Ashplumplum


This best look even ever! Colours and unusual ways of thinking! Jelous!
his INSTAGRAM profile, his BRAND




Why Sandals with Socks?


sobota, 16 sierpnia 2014

Hi ;)

This post is about misunderstanding concerning trend of matching socks with sandals. As you know my last look was with this clothes. As I thought it was not so easy understood mostly by polish readers so this post I'll write in polish language. Just becouse I have to say them something I can't even say in english proply. Moreover I'm sure you are fine with this look so just let me do my thing. Enjoy pics, visit this bloggers and feel free to comment anyway ;)



Jeszcze chwilę temu wszyscy, którzy interesowali się dobrym stylem i modą byli zgodni, iż zjawisko łączenia skarpet z butami w sposób zaznaczający poważnie obecność tych pierwszych była objawem kompletnego bezguścia i ignorancji. Tzw. 'Polaczka' można było łatwo rozpoznać po białych skarpetach 'zestawionych' z sandałami. Sam się z tym zgadzałem i kojarzyło mi się to źle. Później poznałem wiele innych zasad takich jak fakt, iż kobiety nie powinny łączyć rajstop z butami o odkrytych palcach lub z różnego rodzaju klapkami, sandałami.

Moda zmienia się jednak cały czas, zatacza gdzieś kręgi modyfikując jednak swoje wcześniejsze wersje. Kilka miesięcy temu zaczęły docierać do nas stylizacje kobiet, które do szpilek dobierają skarpety. Do tej pory jest to trudna sztuka i nie będę udawał, że wiem kto zaczął ten trend, ale założę się, iż pierwsze dobrze zrealizowane pomysły na takie zestawienie można było spotkać na ulicach wielkich miast podczas tygodni mody. Później pojawiły się męskie stylizacje z tej 'dziedziny' zabawy zestawiania dolnej części garderoby. Różniły się jednak one od wspomnianej przeze mnie dotychczas używanej metody beztroskiego ubierania się Polaków.

Bardzo szybko pojąłem ten trend, spodobał mi się, jest dla mnie mocny, smaczny i daje uczucie spełnienia jak przy doborze odpowiednich butów, czy torby. Patrząc na stylizacje z takim zestawieniem u stóp mam wrażenie iż widzę wisienkę na torcie, coś wysokiej klasy, uczucie arystokratycznego looku. To absurdalne co mówię, w końcu to wygodny styl źle ubranego pospólstwa - zdaje się takim właśnie być wykorzystanie skarpet na pierwszym miejscu, gdzie tu arystokracja w takim razie? Niestety jestem za krótko w modzie i nie kształcę się w tym kierunku, by być w stanie dokładnie wytłumaczyć moje odczucia. Sądzę jednak, iż większość z nas nie jest w stanie wytłumaczyć dlaczego woli przykładowo kolor niebieski od brązowego, mimo że kolor brązowy jest cieplejszym i przytulniejszym kolorem. Ja nie wiem co kieruje moim gustem, ale jestem święcie przekonany iż jest on dobry, światowy. Jak wspomniałem ostatnio nie zamierzam robić czegoś co będzie się podobało, tylko coś z czego będę dumny ja sam, co będzie wprowadzało do naszej Polskiej 'mody' trochę zagranicznej świeżości, pomysłów. Tak więc jeżeli przedstawiam Wam skarpetki z sandałami lub klapkami to uwierzcie, że jest to dobry pomysł. Trzeba jednak to zrobić w odpowiedni sposób! 
Moda jest bardzo elastyczna, ale ma swoje zasady. Coś innowatorskiego jak nasze nieszczęsne skarpetki z klapkami to dobry pomysł, ale w odpowiedniej formie. To nie mogą być np sportowe skarpetki z grubej dzianiny w kolorze brązowym, ze ściągaczami i logiem marki (mówię o zestawieniu razem tych wszystkich cech, przykładowo już samo logo u gładkich skarpetek jest zazwyczaj genialne, lub takie jak napisałem skarpetki mogą pasować do ciemnych, półeleganckich sandałów). Tu też oczywiście jest to plastyczne, ale daję ten przykład, ponieważ nawet w tym drobnym zabiegu stylistycznym naszych nóg (nie chcę się powtarzać iż mówię o skarpetkach z odkrytymi butami) każdy szczegół, jak dobór odpowiednich butów i skarpetek ma znaczenie. To też mówi nam nasz gust. Często lepiej na nodze wyglądają drogie skarpetki od projektantów. Z resztą jest tak również w przypadku innych części garderoby. Płaszcz z marketu chociaż z pozoru taki sam będzie znacznie gorzej prezentował się od tego za kilka tysięcy, ale to też widzi się od razu kiedy interesuje się modą i przegląda temu z zamiłowaniem. Większość z Was na pewno wie co mam na myśli. Powtórzę iż moda jest elastyczna, ale ma swoje zasady i te zasady ustala nasz dobry smak, niestety nie każdy go jednak ma.

Wiecie, że zainspirowany tym 'arystokratycznym' trendem musiałem zrobić swoją stylizację, chociaż jedną (możliwe iż nie ostatnią). Spodziewałem się lawiny negatywnych komentarzy, dlatego od razu w opisie usprawiedliwiłem się i... zapowiedziałem iż planuję tego typu post, dlatego powstał. Komentarze okazały się znacznie przyjemniejsze. Dziękuje Wam za szacunek jaki okazaliście wobec moich słów, przede wszystkim dziękuje za to, iż tak wiele osób przeczytało moje słowa. Każdy jednak mimo okazanego szacunku wyraził zdanie na temat mojego zestawienia. Pojawiło się kilka osób całkowicie akceptujących moją stylizację, jednak sporo było komentarzy opisujących ten trend w negatywny sposób, bądź przytaczający ogólny stereotyp. Zobaczcie fragmenty komentarzy:

...choć skarpetki do klapek czy sandałow zawsze bedą kontrowersyjne , i żyją na nie w stereotypach o ... Holendrach na Lazurowym wybrzeżu i nie tylko zreszta...

...Klapeczki i skarpetki u mnie nie do strawienia...

...Look spoko, ale dla mnie skarpety do szafy...

...Co do Twojej stylizacji, faktycznie chyba skarpetki lub klapki do wymiany, choć w pojedynkę wyglądają super...

...o ludzie, co ty masz na nogach :-D padłam haha...

...Ostatnio się przyjęło, że sandały + skarpety = wiocha...

...no wszystko cudownie gdyby nie te skarpetki w klapkach :P...


Na szczęście było kilka komentarzy, które solidnie uratowały moją wiarę, na ten przykład:

...Ty nie popełniasz pomyłek...

Dziękuje za te słowa Magdo, słuchajcie jej, ONA MOŻE MIEĆ RACJĘ :)


Sami więc widzicie iż musiałem napisać ten post. I chociaż powyżej naprodukowałem jakieś nieczytelne bzdury, i chociaż nie jestem doktorem naukowym od stylizacji i wyjaśniania zjawisk modowych to zapewniam Was, że to nie był zły pomysł. Moda jest elastyczna, trzeba się nią bawić, próbować wielu rzeczy, popełniać błędy (które MOŻE popełniam i ja, chociaż na pewno nie w tym ostatnim looku, poważnie), inspirować innych, a nie czerpać inspiracje. Jeżeli widzimy coś ciekawego nie bójmy się tym bawić, PRZERABIAĆ to po swojemu. Jeśli ktoś chce się dobrze ubrać wystarczy mu wyjście z domu, blog jest po to by inspirować, być niebanalnym, robić i pokazywać coś innego niż widzimy na ulicy. Moda to nie jest ładne ubranie, tylko celebrowanie trendów i tworzenie ich wspólnie. Zakładając bloga modowego wchodzimy do świata mody, to zobowiązuje nas do tej samej roli jaką mają projektanci, redaktorzy, styliści - tworzenie tego świata. Reszta świata może korzystać z pomysłów, które nasz świat tworzy. Jeśli nie jesteśmy kreatywni i otwarci na zmiany oraz innowacyjność, to nie traćmy czasu na pisanie dla ludzi o modzie. Po co mi oglądać blog, który przedstawia to co widzę codziennie dookoła siebie? Chcę widzieć coś nowego, blogi muszą inspirować i być niebanalne. Ja staram się taki być i nie powiedziałem, że wychodzi mi to idealnie, ale jestem przekonany, iż moje interpretacje niektórych pomysłów są poprawne, jeśli tego nie akceptujesz, nie próbujesz zaakceptować to czego szukasz na takich blogach hmm?

Poniżej przedstawiam Wam mój ostatni look wraz ze zdjęciami, które znalazłem m.in. na lookbooku. Zdjęć mam wiele więcej w swoim folderze specjalnie stworzonym dla stylizacji ze skarpetkami oraz sandałami/klapkami. Wybrałem Wam zaledwie kilka, żebyście mogli zobaczyć jak swobodnie i pewnie czują się te osoby, jak dobrze może to wyglądać. Otwórzmy się wreszcie na zmiany, nie nazywajmy swoich sztywnych zasad modą, bo moda to zjawisko, które nieustannie się zmienia i wymaga tolerancji!




More pics are here




 Both looks by Yu Weilo




 both looks by my favourite Judas Lee



 look by Quan



 look by Jorge



Parisian look found here



 and here we have unusual and nice polish blogger - RA


and some pics from google not only for men:





StyleEntry and Roses


wtorek, 5 sierpnia 2014

Hi ;)

The first question people ask me is - 'Who is Joseph?'. This is man who gave me a shirt and watch for free, because giving is great. This is a man who want to show people how important and positive is giving to others, and helping. His campaign promoted mostly on instagram (his profile) name is Style Entry. Even Vogue is writing about that right now! Of course, everyone can join our big family, this is just the beginning. Just write to him on instagram or on Facebook HERE and ask about the shirt. Joseph will send it to you if you want to do with it creative photos with hashtag #StyleEntry. I would recommend you to write that you heard about the action from me and you are my friend ;)

#StyleEntry - because it's cool to give 

Outfit is difficult, I know. But I'm absolutely sure of it, and this is most important, isn't it? Fashion should not be boring, monotonous, obvious. I didn't make this blog to be just nice and great for everyone, it is to show in our country some foreign fashion, difficult, high. One that is subjective, but not indifferent. I hope that from now on my blog will be more and more unusual looks. How you can judge this look honestly? Only constructive comments, please!



Pierwsze pytanie jakie zadają mi ludzie widząc to co widziecie - 'Kto to jest Joseph?'. To człowiek który dał mi tą koszulkę i zegarek za darmo, ponieważ dawanie jest świetne. To człowiek, który od pewnego czasu tworzy pewnego rodzaju kampanię, której na celu jest pokazywanie ludziom jak ważne i pozytywne jest dawanie innym, oraz pomaganie. Jego akcja promowana głównie na instagramie (jego profil) nosi wdzięczną nazwę Style Entry. O jego akcji właśnie pisany jest artykuł m.in. w Vogue! Oczywiście każdy może się przyłączyć do naszej wielkiej rodziny, to dopiero początek, a wystarczy napisać do niego najlepiej na instagramie lub na facebooku TUTAJ i poprosić o koszulkę. Joseph wyśle Wam ją jeśli tylko zechcecie zrobić z nią kreatywne zdjęcie oznaczone hasztagiem #StyleEntry, ogranicza się to niestety póki co jedynie do instagramu z tego co wiem. Ponieważ dużo się teraz dzieje i pewnie sporo osób do niego pisze, polecałbym Wam dopisać, że dowiedzieliście się o akcji ode mnie i mnie znacie, wtedy na pewno Joseph będzie wiedział iż ma do czynienia z kimś kto wie o co chodzi ;)

#StyleEntry - because it's cool to give

Stylizacja trudna, wiem. Natomiast ja jestem jej absolutnie pewien i to jest najważniejsze. Moda nie może być nudna, jednostajna, oczywista. Nie założyłem bloga po to żeby się podobać, być poprawnym dla każdego tylko żeby wprowadzić do naszego kraju trochę zagranicznej mody, trudniejszej, high, a nasze umysły jak widzę są na nią zazwyczaj bardzo zamknięte, irytujące. Takiej mody, która jest subiektywna, ale nie obojętna. Mam nadzieję, że od teraz będzie u mnie coraz więcej niebanalnych stylizacji. Jak Wy tak szczerze to ocenicie? Tylko konstruktywnie i z argumentami, bo komentarze w stylu 'nie bo nie' to można dziecku powiedzieć jak krzyczy o lizaka! Jak będzie sporo na nie to przygotuję ripostę w poście ;)



















T-shirt - StyleEntry
Shorts - DIY
 Shoes - Adidas
Socks - nn
 Watch - StyleEntry
Shades - Pull&Bear


photos by Karl





#Friendsie


czwartek, 31 lipca 2014

Witajcie,


Wpis powstał w ramach współpracy z Somersby i jest przeznaczony tylko i wyłącznie dla osób pełnoletnich, pozostałych gości bloga zapraszam już za kilka dni!


Kto z Was nie lubi #selfie? Zdjęcie, które robimy sobie sami, możemy je dobrowolnie ustawiać i dokładnie manipulować tym, jak na nim wyglądamy. To rozwiązanie decyduje o tym jak widzą nas inni i podnosi nam samoocenę w niepoprawny sposób. Czemu niepoprawny? Ponieważ karmimy własne ego, stając się samolubni i odsuwamy na drugi plan dobrą zabawę z przyjaciółmi, nie dzielimy się naszą chwilą z drugim człowiekiem.

Dzięki magicznej paczce jaką dostałem od Zacnego Lorda Somersby wszystko się zmieniło. Zadzwoniłem do moich przyjaciółek - Linki i Karoliny, które ostatnio bardzo zaniedbałem przez bloga i nowe znajomości, oraz selfie życie i zaproponowałem wspólne spotkanie. Lord przysłał gadżety, dzięki którym mogliśmy zatracić się w wakacyjnej sielance i nadrobić nasze zaległości.



Głównym motywem jest zmiana naszych skłonności do robienia #selfie i spotykanie się z bliskimi osobami, z którymi wspólnie będziemy mogli zrobić #friendsie. Zakończmy historię ze swoim egoizmem i bawmy się razem tworząc rewolucję zjawiska #friendsie, ja już zacząłem :)






Co jednak najważniejsze Lord nie zapomniał również o Was. Zróbcie sobie wspólne zdjęcie z bliskimi osobami, udostępnijcie je na swoim facebooku i instagramie, oraz koniecznie otagujcie je jako #friendsie #somersby! Lord pilnie śledzi wszystkie zdjęcia i wśród niektórych rozsyła ciekawe nagrody, dlatego warto połączyć miłe chwile w dobrym towarzystwie z szansą na jeszcze więcej przyjemności!






photos by Karl


July in Warsaw


środa, 23 lipca 2014

Hi :)

I went to Warsaw with Asia two weeks ago. Weekend full of positive moments and fantastic people. Of course we wanted to make some photoshoots out there. Unfortunately, the weather was terrible, because it was rain or the sun was such that the photos came out overexposed. Becouse of that Asia gave up, but I snapped a few photos before and some of them you can see now. Beocuse of the fact that the clothes in the suitcase were creased, unfortunately I present to you not ironed top, sorry. Outfit is simple, for summer, but in my opinion still unusual. What do you think?


Dwa tygodnie temu byliśmy z Asią w Warszawie. Weekend przepełniony pozytywnymi chwilami i fantastycznym towarzystwem. Błędem by było nie skorzystać z takiej okazji i nie zrobić zdjęć w stolicy. Niestety jednak pogoda nam nie dopisała, bo albo padało albo było takie słońce, że zdjęcia wychodziły prześwietlone. Asia z tego powodu ostatecznie poddała się i zrezygnowała z sesji, mi jednak strzeliła wcześniej kilka zdjęć i coś udało się wybrać. Wiązało się to jednak z długim oczekiwaniem na małą, zagubioną chmurkę. Do tego przez to, iż ubrania w walizce się pogniotły, niestety prezentuję Wam niewyprasowany top, przepraszam. Stylizacja jest prosta, letnia, ale moim zdaniem wciąż niebanalna. Jak to ocenicie Wy? :)






















Top - Next
Pants - diy
Shoes - Easy 1973
Bag - .... EMPIK :D
Eyewear - borrowed
Watch - StyleEntry !!!


photos by Ashplumplum